Czy to ten świat jest zły, czy my?
Z biegiem lat uciekają marzenia na lepsze dni...
No więc uważam, że my. To my jesteśmy źli, świat sam w sobie jest zły, ale daje nam ograniczone lub nie możliwości. To ludzie się krzywdzą, to ludzie sprawiają, że cierpimy i to ludzie sprawiają, że umieramy. Nieważne jak, ważne jest to, że z każdym upadkiem umiera cząstka nas. Cząstka dzieci z marzeniami, wiecie doświadczenia i te sprawy...
To przykre, ale przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo.
A szkoda.
Jakby powiedział wszystko byłoby lepiej.
No ale cóż...BĘDZIE CO BĘDZIE, STANIE SIĘ CO MA SIĘ STAĆ I TAK KU**A MAĆ PRZEDSTAWIENEI MUSI TRWAĆ.
Dawno mnie tu nie było, wybaczcie musiałam załatwić pewną rzecz ;)
Lots of love
Kirke
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz