No więc wykmincie to, że idę sobie normalnie i wgl po krawężniku i wgl zapatrzyłam się na chłopaka (no co?) I weszłam w znak.
Chłopak dalej sobie szedł i zwijał się ze śmiechu_ dupek/ups_ a ja obolała poszłam dalej zażenowana i do dziś wspominam to jaką wtedy zrobiłam z siebie debilke...
To było jakieś 3 lata temu ;/ XDDDDD
To nie jest jakiś special unforgetable fantastic przypał bo ja ogólnie to grzeczna jestem.
____________two!__________
Nie wiem co napisać, więc nie wstawię Wam zdjęcia kota kosmita czy jakiegoś czegoś, bo uważam że to żałosne ale ok. Tylko jeszcze raz serdecznie zaproszę Was na mojego instagrama I zmykam bo mnie zaraz obleją.
Taka szybka ta notka i na spontanie heheheheh nie.
Zaplanowana i pisana godzinami HA. Też nie.
Nie powiem wam nic co by mogło Was naprowadzić na ślad Kirke bo mnie nie lubicie i nie komentujecie.
Zapamiętajcie tą lekcję.
1KOMENTARZ---->1KROK BLIŻEJ DO KIRKE.
Ahh i bardzo proszę hejterów, żeby się obudzili, bo bez nich to tu nudno jest ;C
Lots of love,
Kirke.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz